minęły już dwa lata, odkąd pierwszy raz zalogowałam się na dA.
hura.
ale jakoś mnie to nie cieszy.
już mi się nie chce tutaj nic robić.
bla bla bla.
wrażenia z koncertu happysadu:
-ludzie są chamscy i żeby stanąć jak najbliżej sceny,
potrafią robić nieprzyjemne rzeczy, jak np. szczypanie i wbijanie łokci w żebra
-poznawanie ludzi na koncercie jest trudne, bo nic nie słyszysz
-był taki ogrom ludzi, ze nie dało się pogować,
natomiast miało się wrażenie, że jest się w środku wielkiej puszki,
co owocuje brakiem powietrza oraz ciągłymi spotkaniami z podłogą lub z barierką
-koszulki kosztują więcej niż bilety na koncert
-wszystko mnie boli, a najbardziej gardło, dzięki czemu nie mogę mówić
ogólnie było fajnie, ale mogło być lepiej.
a na Comie nie byłam, bo dopadła mnie grypa żołądkowa.
żałuje, ze ominął mnie ich koncert.








--
Mrrrau?
[link]
--
video games ruined my life. good thing i have two extra lives.
--
/\_/\ ♥
>^,^< ++Clotshes++[link]
-/ \
(__)__/
--
theldspenguin- keeping it real, keeping it clean, and spreading the love
Avatar made by the generous ~x-oblivion and used with her permission.
--
/\_/\ ♥
>^,^< ++Clotshes++[link]
-/ \
(__)__/
--
bad English
"se siente bien no? si sigues conmigo podrás sentir esto todas las veces que quieras" by Abe-kun =////=
--
/\_/\ ♥
>^,^< ++Clotshes++[link]
-/ \
(__)__/
--
bad English
"se siente bien no? si sigues conmigo podrás sentir esto todas las veces que quieras" by Abe-kun =////=
Previous Page12345...Next Page